Zrób rekonesans: Zajrzyj do swojej szuflady i szafki, powyjmuj wszystkie garnki, szczególnie te, które pamiętają smak potraw poprzednich pokoleń i produkty wystane cierpliwie w kolejkach peerelowskich sklepów, ale też te z napisem „made in China”, które kupiła(ś) na okolicznym bazarze.
Co dalej? Podpowiem tylko, że ten wpis nie będzie dotyczyć gotowania tradycyjnych polskich i chińskich potraw.
Nie będzie tu zresztą ani słowa o żadnym gotowaniu, a raczej o … wyrzucaniu. Jeśli w Twojej kuchennej kolekcji znalazły się garnki z niepowlekanego aluminium albo nieprzywierające modele pokryte chińskim, tanim teflonem, nie masz wyjścia – musisz się ich pozbyć. Nie jest to kwestia estetyczna, ale zdrowotna. Aluminium na przykład, reagując z kwaśnymi substancjami, przedostaje się do potraw, a potem gromadzi w organizmie, obciążając nerki, a nawet powodując wrzody. Tani teflon z kolei zawiera PFOA, czyli substancję, która może powodować zaburzenia rozwojowe i hormonalne. Każda zarysowana patelnia powinna więc trafić do kosza, a w każdym razie znajdować się z dala kuchenki.
O tym, jakie garnki warto kupować, żeby uzupełnić braki w kuchni po dokładnym rekonesansie, przeczytacie w naszym nowym artykule. Zapraszam do lektury!


